IDEA

Szczycieński Festiwal Gitarowy stawia sobie za cel popularyzowanie nowych, wartościowych kierunków w sztuce, do których z całą pewnością można zaliczyć fingerstyle. Fingerstyle jako jedna z najtrudniejszych, ale zarazem bardzo widowiskowych technik gry na gitarze jest bowiem zupełnie awangardowym podejściem do gitary, które polska gitarystyka odkryła stosunkowo niedawno.  Właśnie dlatego na Szczycieńskim Festiwalu Gitarowym prezentowani są artyści fingerstyle.

Jon Gomm, Piotr Restecki, Adam Palma i Stefano Barone… Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że gitarzyści, którzy występują na Szczycieńskim Festiwalu Gitarowym, nie mają ze sobą wiele wspólnego. Tymczasem zamiast wymieniać wszystkich po kolei z imienia i nazwiska, można by ich określić jednym słowem. Metodą w tym szaleństwie jest fingerstyle… Dlaczego akurat on?

Piotr Krępeć: Festiwali, na których występujących gitarzystów łączy tylko gitara, jest w Polsce całkiem sporo. Chciałem, by w przeciwieństwie do nich Szczycieński Festiwal Gitarowy miał jakiś konkretny profil. Postawiłem na gitarę akustyczną fingerstyle, bo doskonale zdaję sobie sprawę z możliwości, jakie ona stwarza. Fingerstyle daje ogromną wolność twórczą. Jest w nim miejsce na poszukiwanie własnej techniki gry oraz eksperymentowanie z dźwiękiem. Każdy gitarzysta, o ile nie ogranicza go jego własna wyobraźnia, może zatem wnieść do fingerstyle’u coś od siebie. Gitara akustyczna fingerstyle nieustannie się rozwija. Naszym celem jest zaprezentowanie istniejącej w niej wielokierunkowości. Trzeba podążać za nowymi trendami w sztuce.

Szczycieński Festiwal co roku kręci się wokół fingerstyle’u. Warsztaty gitarowe, które poprzedzają festiwalowe koncerty, również. Do kogo są one zatem adresowane?

Piotr Krępeć: Odbywające się w ramach naszego Festiwalu warsztaty zawsze kierujemy do wszystkich sympatyków gitary. Oznacza to, że mogą wziąć w nich udział wszyscy gitarzyści – klasyczni, bluesowi, flamenco, jazzowi, itd. – zarówno początkujący, jak i zaawansowani. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że tematyka, wokół której oscyluje większość festiwalowych warsztatów, nie wszystkim musi przypaść do gustu. Jestem jednak przekonany, że każdy może z nich wynieść coś wartościowego. Żaden podręcznik i żadna wirtualna lekcja nie są bowiem w stanie zastąpić bezpośredniego spotkania z Mistrzem.

Wielu festiwalom gitarowym towarzyszą konkursy dla młodych gitarzystów. Dlaczego nie ma ich w programie Szczycieńskiego Festiwalu Gitarowego?

 Piotr Krępeć: Muzyka nie jest sportem. Jest jedną ze sztuk pięknych, w której nie ma jasnych kryteriów oceny. Nie sądzę poza tym, by konkursowe zmagania i w ogóle jakakolwiek rywalizacja miały na nią dobry wpływ i były jej do czegokolwiek potrzebne. W sztuce nie powinno być ani lepszych, ani gorszych. Nie powinno być w niej żadnych podziałów. Staramy się, by na Szczycieńskim Festiwalu Gitarowym ich nie było. Dlatego w programie naszego Festiwalu konkursów pod tytułem „Kto jest lepszym gitarzystą” nie ma i nie będzie.