NEWS

Fingerstyle’owe iluminacje

Wraz z rokiem 2014 do historii przechodzi IV Szczycieński Festiwal Gitarowy, podczas którego emocje kilkukrotnie sięgnęły zenitu. Jego gośćmi byli Stefano Barone i Adam Palma – gitarzyści o nieco odmiennych poglądach i temperamentach, co jednych hipnotyzowało, a innych popychało do drzwi w trakcie koncertu.

Stefano lubi przestroić

O tym, że gitarzyści biorący udział w IV edycji Szczycieńskiego Festiwalu znajdują się na przeciwległych biegunach fingerstyle’u, jako pierwsi (nie licząc oczywiście organizatorów) mogli się przekonać uczestnicy warsztatów. Bardzo odważnie rozpoczął je Stefano Barone. Zanim kogokolwiek zaczął czegokolwiek uczyć, przestroił wszystkim gitary do niestandardowego stroju, dzięki czemu swój fingerstyle mógł grać razem z warsztatowiczami.

Adam trzyma się standardu

Więcej teorii uczestnicy warsztatów usłyszeli od Adama Palmy. Ku ich zdziwieniu niewiele miała ona jednak wspólnego z tym, co o gitarze fingerstyle mówił Stefano. Okazało się bowiem, że Adam ma zupełnie inne podejście do fingerstyle’u niż Włoch. Z tego też powodu, odpowiadając na pytania adeptów gitarowego grania, wielokrotnie podkreślał wyższość standardowego stroju – jakoby ten dawał największe możliwości w spontanicznym muzykowaniu z innymi instrumentalistami.

Tradycjonalista i eksperymentator

Swoje muzyczne poglądy gitarzyści zamanifestowali także podczas wieczornych koncertów. Adam Palma, pozostając wierny tradycyjnemu fingerstyle’owi i akustycznemu brzmieniu, zagrał melodyjne kompozycje, w których można było usłyszeć wpływy Tucka Andressa czy Tommy’ego Emmanuela. Zupełnie inną drogą poszedł Stefano Barone. W jego utworach – zamiast wpadających w ucho melodii, które można by nucić przed snem – dominowały bowiem pojedyncze dźwięki podbite elektronicznymi efektami.

Debiut po debiucie

O ile koncert Adama Palmy nie był dla nikogo zaskoczeniem, o tyle świdrujące brzmienia z pogranicza muzyki psychodelicznej, jakimi Stefano Barone przez niespełna godzinę raczył festiwalową publiczność, na słuchaczy oddziaływały w dwojaki sposób. Gdy jedni  wsłuchiwali się w nie jak zahipnotyzowani, drudzy, nie kryjąc swojego rozczarowania i oburzenia, wstawali z krzeseł i opuszczali salę.

Tak zróżnicowanych koncertów, które wywołałyby tyle emocji, w historii Szczycieńskiego Festiwalu Gitarowego nigdy wcześniej jeszcze nie było.

 


 

Witamy serdecznie na nowej stronie internetowej Szczycieńskiego Festiwalu Gitarowego!

Mamy nadzieję, że ta witryna pozwoli czytelnikom lepiej zorientować  się w naszych festiwalowych  działaniach.

Zachęcamy do zaglądania tu częściej oraz odnalezienia nas na facebookowym profilu.

Nastała zima, zatem przyszedł czas refleksji nad tym, co nam się udało, a co nie. Myślimy o przyszłości. Zachęcamy do kontaktu, wspólnego namysłu i kreatywnej dyskusji.